Текст песни
Po ekranie krąży senna mucha dziennik ścina ją z nóg
Syberyjska koza na mnie chucha ani myślę za próg
Nawet sopel w kranie ze wzruszenia łzami zalewa się
Może zacier w szafie nie skamieniał
Może spłukać Wuce
Życzę Wam drugiego brzegu sobie czegoś życzę też
Życzę Wam stalowych nerwów tylko czemu
Tak bez przerwy i bez sensu pada ciągle śnieg
Nie pamiętam zimy tej za Niemca, gdy dziadek poszedł na koks
Ani jak w żałobie w dal wyjeżdżał srogi dziedzja maroz
Chciałbym by Mikołaj przywiózł w workach wiarę siłę i mózg
Napisałem kartki ale poczta rok już zamknięta na klucz
Życzę Wam drugiego brzegu sobie czegoś życzę też
Życzę Wam stalowych nerwów tylko czemu tak bez przerwy i bez sensu pada ciągle śnieg
Zanim do wieczerzy siądziesz sobie idź zastukaj do drzwi
Może obok
Ciebie drugi człowiek jeszcze mniej ma niż Ty
Życzę Wam drugiego brzegu sobie czegoś życzę też
Życzę Wam stalowych nerwów tylko
Czemu tak bez przerwy i bez sensu pada ciągle śnieg
Życzę Wam długiego zdrowia jemu zdrowia życzę też, żeby rozum już
Nie drożał i żeby nigdy więcej tak bez sensu już nie padał na mnie ciągle czarny śnieg
Комментировать