Текст песни
Wali śniegiem między oczy świat zawiało mgłą
Karpie ściska lód
Niech się mrozi szkło
Ale długa ta jodełka chyba z osiem sto
A te bomby też
Bardzo ciężkie są
Tak lubię święta choć są tylko raz do roku
Ja kocham święta i święty spokój
W nogach kręci się od życzeń które składa tłum
Z tamtym panem w pas
Z tamtą panią bum
Trzeba pomóc kolędnikom chociaż w gardle szron
Widać ślady płóz
Mikołajów dwóch
Tak lubię święta choć są tylko raz do roku
Ja kocham święta
Strasznie kręto i daleko na rodzinny próg
Cztery kroki w tył
Siedem kroków w przód
Ale daje i zacina aż omdlewa dłoń
Muszę trzymać słup
Muszę trzymać dom
Tak lubię święta choć są tylko raz do roku
Ja kocham święta i święty spokój
Tak lubię święta choć są tylko raz do roku
Ja kocham święta
Biją dzwony słychać trąby gwiazdkę widzę już
Przyszło króli trzech
I mój anioł stróż
Ale dzieci się ucieszą gdy otworzą drzwi
Tak lubię święta choć daleko są od lata
Tak lubię święta i jak ze mną jest mój tata
Комментировать