Обложка трека Wtedy gdy jeszcze paliłem — MRCI, Ramzes
3:04

MRCI, Ramzes Wtedy gdy jeszcze paliłem

Сингл · 2024

Скачать

Текст песни

Budzę się w nocy, już nie mogę spać
Wszystko odbija mi się razy dwa
Młynek wyczyściłem już trzeci raz
Ale nabije wszystko, to co mam
Na wkurwie lecę, jakbym nie wierzył już w nic ponoć
Mam ten potencjał, który spalam jakbym grał w honor, nie medal o medal
o dusze której nie sprzedam
Oni to wiedza, wiedza
Mam dusze której hoooooo
To niezły dill
Moje telefony mówią, czas rozjebac ich
Jaki staż, pokaz co mi dasz
Cały ten jebany czas, kiedy chowasz swoją twarz, madam
A ty spróbuj, bo ci wolno
A ty spróbuj, No bo żyje się raz
Zawsze chciałem tego dotknąć
Mój mały świat, nienormalnych wad
Układam szczytem do góry, te nasze topy do płuc
Układam życie jak widzisz, coś w końcu zaczynam czuć
To nie flex na hajs, bo nigdy nie miałem za co
Zawsze paliłem na stres, dzisiaj zapale za nałóg
moje duchy, chyba śpią jak suseł
nie patrz mi w oczy, nie patrz bo się dusze
jedni gonią za szmalem, drudzy uciekają przed nim, kiedy nie ma obok nas wtedy zaczynamy tęsknić
I obudzi to nas, kocham moje potwory
a pierdole ten świat, jeszcze daj mi daj
chwile mojej słabości
Od kołyski aż po grób, od tych proszków aż po kosci

Лучшее от MRCI

0:00 0:00