Текст песни
Dalej czuję i tak czułem na początku
Trochę alko w mojej bani, zero koksu
Zimna, jakbyś zapisała się do morsów, ooo
Znała moje słowa, jakby miała podsłuch
I nie Karol, cham jebany albo potwór
Serio czuję i tak czułem na początku
Koledzy i narty, horoskop i karty
Banany, nie Wisła, to Austria i Alpy
Czerwone staniki, jestem rozdarty
I do wina lampki i stare zabawki
Bez oczu jej lalki, ma złote zegarki
Krótkie sukienki tej drogiej marki
Blisko rapu, a daleko popu
Nasze wargi koloru hizopu
Jej pantofel grozi mi od roku, (hy, hy) ty pajacu, ha
Chciała znowu, ja dawałem hasła
I zrobiłem arlekina błazna
Zagubiona, ale ładna parka
2:20, godzina, w której koniec miał swój początek
Ostatni jeździec schodzi z konia, dopełnia dzieło apokalipsy
Dalej czuję i tak czułem na początku
Trochę alko w mojej bani, zero koksu
Zimna, jakbyś zapisała się do morsów, ooo
Znała moje słowa, jakby miała podsłuch
I nie Karol, cham jebany albo potwór
Serio czuję i tak czułem na początku
Koledzy i narty, horoskop i karty
Banany, nie Wisła, to Austria i Alpy
Czerwone staniki, jestem rozdarty
I do wina lampki i stare zabawki
Bez oczu jej lalki, ma złote zegarki
Krótkie sukienki tej drogiej marki
Na ulicy ja szukam sumienia, ra
Rozjechała je czarna Beema
Skóra miękka, myślę: to aksamit
Farbowany jej słonymi łzami
Stare plany, nasze House of Cards
Papierosy, dym ostatnich walk
To najgorszy, to ostatni raz
Ja star shopping, ona shopping star