Текст песни
Wawel drży od bicia dzwonów
Nie ma miejsca już na salonów
Dziecięca postać w oczach stal
Kończy się niewinny bal
Na jej barkach los tysięcy
Coraz mocniej coraz prędzej
Historia pisze nowy rym
A nad miastem wisi dym
Szesnasty października to ten dzień!
Gdy na skronie kładą cień!
Złota obręcz zimny chłód
To dla Polski to za lud!
Nie królowa Polski Król
Przezwyciężaj każdy ból!
Zamiast lalek ciężkie berło
Zamiast marzeń państwa sedno
Każde słowo waży tonę
Gdy zakładasz tę koronę
Serce chciało inną drogą biec
Lecz korona to święta rzecz
Wola ludu wola Boga
Zaczyna się nowa trwoga
Szesnasty października to ten dzień!
Gdy na skronie kładą cień!
Złota obręcz zimny chłód
To dla Polski to za lud!
Nie królowa Polski Król
Przezwyciężaj każdy ból!
Jedna miłość poszła w mrok
By historię zmienić w rok
Płomień uczuć musiał zgasnąć
By dla kraju gwiazdy zajasnąć!
Szesnasty października to ten dzień!
Gdy na skronie kładą cień!
Złota obręcz zimny chłód
To dla Polski to za lud!
Nie królowa Polski Król
Przezwyciężaj każdy ból!
Polski Król!
W jej żyłach płynie moc!
Polski Król!
Na wieczny dzień i noc!
Król!