Обложка трека Senna opowieść Jana B. — Crash, Grażyna Łobaszewska
7:57

Crash, Grażyna Łobaszewska Senna opowieść Jana B.

Альбом · Senna Opowieść Jana B. · 1979

Скачать

Текст песни

Był to rok gdy zima
Sama drżała z zimna
Kraków spał pod śniegiem
Dach się sklejał z niebem

Stanął przed nami dom w oknach mróz
Zszedłeś sam otworzyć drzwi drzwi
Patrzysz nie widzisz
Patrzysz nie wierzysz wiesz

Był to rok gdy zima
Sama drżała z zimna
Dom nas gwarem objął
Topniał mróz od rozmów

Nie padła żadna myśl w stronę drzwi
Trudno było wstać i wyjść wyjść
Patrzeć nie widzieć
Patrzeć nie wierzyć wyjść

Dziś choć jak bracia podobne są dni
Pełno w nas twoich spraw twoich słów
Dziwnych spraw dziwnych słów

Siedzisz sny dzieci z książek tłumaczysz
Diabeł mnie złapał nagle za włosy
Kreski się nie chcą przeciąć na dłoni
Myśli otulasz płaszczem dwustronnym
Linia życia Ryba z Wagą
Talerz skacze sufit w gwiazdach

Linia życia Ryba z Wagą
Talerz skacze sufit w gwiazdach

Jakby dobrze było
Mieszkać gdzieś w pobliżu
Czasem cię odwiedzić
Pić herbatę z różą

Marzyć o swoich snach
Nasze sny będą z tobą w każdą noc w noc
Niech cię ochrania nasza muzyka dniem
Niech cię ochrania nasza muzyka dniem

0:00 0:00