Текст песни
Gdybym miał forsę
Kupiłbym porsche
I po garach dałbym zaraz
Byłby pełen odjazd
Aż by wam zaparło dech
Gdybym miał kaca
Nie chciałbym wracać
Dałbym gazu ani razu
Nie obejrzałbym się
Nie obejrzałbym się wstecz
Gdybym miał szczęście
Może bym wreszcie
Skoczył śmiało z moją małą
Nie zatrzymałbym się
Aż do białych nieba bram
Gdybym miał forsę
Kupiłbym porsche
I po garach dałbym zaraz
Byłby pełen odjazd
Aż by wam zaparło dech
Byłby pełen odjazd
Aż by wam zaparło dech