Текст песни
Dzisiaj jest niedziela
W pięknej sukni swej
Prosto od fryzjera
Idzie poprzez wieś
Bluzeczka jak z magla
A na głowie kok
Internet się pali
Gdy przyspiesza krok
Kryształ na komodzie
W słońcu błyszczy się
Ona z kanapkami
Wkracza w nowy wiek
Kryształ na komodzie
W słońcu błyszczy się
Ona z kanapkami
Wkracza w nowy wiek
Brat na kontrabasie
Disco polo gra
Ona w ciasnych butach
Rusza w wielki świat
Autobus przystanął
Przed bankiem we wsi
A świat oddech wstrzymał
Gdy odeszła z nim
Kryształ na komodzie
W słońcu błyszczy się
Ona z kanapkami
Wkracza w nowy wiek
Kryształ na komodzie
W słońcu błyszczy się
Ona z kanapkami
Wkracza w nowy wiek
Kryształ na komodzie
W słońcu błyszczy się
Ona z kanapkami
Wkracza w nowy wiek
Kryształ na komodzie
W słońcu błyszczy się
Ona z kanapkami
Wkracza w nowy wiek
W domu rosół z kury
Czeka kilka dni
Ona już przy Zgierzu
W autobusie śpi
W autobusie śpi
W autobusie śpi