Текст песни
Kiedy w knajpie Pod Kotwicą
Zbierze się żeglarska brać
Opowieści wolno płyną
Zaraz w kości zaczną grać
Stary bosman fajkę kurzy
I popija z flaszy rum
Statek mój był bardzo duży
Zwał się dziarsko Złoty Sum
Słynął on na wielkich morzach
Był postrachem wszystkich wód
Dzielna była też jego załoga
Forsy było wtedy w bród
Prawie cały świat opłynął
Dumnie nawet szedł na dno
Gdy do Indii Wschodnich płynął
Wiatr o skały strzaskał go
Opowiada stary wyga
Aż po knajpie idzie szum
Jak do Gdańska długo płynął
W starej beczce gdzie był rum
W starej beczce gdzie był rum